Krótkowzroczność u dziecka – sama korekcja wady może nie wystarczyć
Autor: Adrian Goss
Okulary jednoogniskowe poprawiają ostrość widzenia, ale nie hamują nadmiernego wydłużania się gałki ocznej. Tymczasem to właśnie postępujący wzrost długości osiowej oka odpowiada za pogłębianie się krótkowzroczności i zwiększa późniejsze ryzyko zmian siatkówkowych oraz innych powikłań okulistycznych. U dziecka rozpoznanie wady powinno zatem rozpoczynać obserwację jej przebiegu, a nie kończyć postępowanie na wystawieniu recepty na okulary.
Taki sposób prowadzenia pacjentów przyjęto w poradni krótkowzroczności dziecięcej Mayo Clinic. Opieka obejmuje tam współpracę optometrysty, okulisty dziecięcego i specjalisty chorób siatkówki. Poza oceną refrakcji wykorzystywana jest biometria optyczna, która pozwala śledzić zmiany długości osiowej oka. W przypadkach bardzo wysokiej lub nietypowo wcześnie występującej krótkowzroczności rozważa się również diagnostykę chorób genetycznych i układowych.
Szczególnej uwagi wymagają dzieci, u których wada pojawia się wcześnie, szybko narasta albo występuje u jednego lub obojga rodziców. Prawidłowy wynik szkolnego badania przesiewowego nie wyklucza rozwijającej się krótkowzroczności. Ocena specjalistyczna powinna obejmować refrakcję po porażeniu akomodacji, badanie przedniego i tylnego odcinka oka oraz – jeśli są dostępne – powtarzane pomiary długości osiowej. Taka obserwacja pozwala odróżnić stabilną wadę od procesu wymagającego aktywnego leczenia.
Do metod ograniczających progresję należą specjalne konstrukcje soczewek okularowych, wieloogniskowe lub dwuogniskowe soczewki kontaktowe, ortokorekcja i atropina w małym stężeniu. Zachęcanie dziecka do częstszego przebywania na zewnątrz ma największe znaczenie w ograniczaniu ryzyka pojawienia się krótkowzroczności, ale nie powinno zastępować leczenia już postępującej wady. Dobór metody zależy m.in. od wieku, dynamiki wydłużania się oka, wielkości wady i możliwości bezpiecznego stosowania soczewek kontaktowych.
Skuteczność atropiny nie jest jednak taka sama we wszystkich populacjach. W amerykańskim badaniu PEDIG atropina 0,01% nie spowolniła progresji krótkowzroczności ani wzrostu długości osiowej w porównaniu z placebo. Odmienne wyniki przyniosły inne badania, w tym najnowsza brytyjska próba CHAMP-UK. Różnice te wskazują, że nie należy traktować jednego stężenia jako rozwiązania odpowiedniego dla każdego dziecka.
Istotnych danych dla polskiej praktyki dostarczyło badanie z randomizacją obejmujące 110 dzieci w wieku od 6 do 16 lat. Po roku soczewki okularowe DIMS skuteczniej ograniczały wydłużanie gałki ocznej niż okulary jednoogniskowe połączone z atropiną 0,01%. Różnica była najbardziej widoczna u młodszych uczestników. Badanie pokazuje, że metody optyczne mogą być skuteczne również w populacji środkowoeuropejskiej, a nie tylko w grupach azjatyckich, z których pochodzi znaczna część wcześniejszych danych.
Wczesna interwencja nie oznacza wdrożenia intensywnego leczenia u każdego dziecka z niewielką wadą. Oznacza natomiast regularną ocenę, czy krótkowzroczność postępuje, oraz rozmowę z rodzicami o dostępnych możliwościach jej kontroli. Celem nie jest całkowite zatrzymanie fizjologicznego wzrostu oka, lecz ograniczenie nadmiernego wydłużania się gałki ocznej i zmniejszenie prawdopodobieństwa osiągnięcia wysokiej krótkowzroczności.
Na podstawie: Nouraeinejad A. More Than Fifty Percent of the World Population Will Be Myopic by 2050. Beyoglu Eye J 2021;6:255-256; DOI:10.14744/bej.2021.27146; PMID: 35059569; PMCID: PMC8759558;